sobota, 25 kwietnia 2015

Sportowe buty! - Stylowe i wygodne.

Hello

Prawdziwa wiosna już coraz bliżej, już teraz są takie dni, które są bardzo ciepłe i można sobie pozwolić wyjść w bardzo cienkiej wiosennej kurtce i w sportowych ale i za razem modnych w tym sezonie butach. Bardzo lubię modę, ale czasami trudno mi się o niej pisze, dlatego te posty ''modowe'' nie pojawiają się tak często jak bym chciała. Ale czasami nachodzi mnie straszna ochota, aby taką notkę stworzyć. Że bardzo lubię modę to nie znaczy że jakoś tak bardzo się na niej znam chociaż próbuje za nią nadążać, ale nadążać to nie znaczy zawsze się jej trzymać. Czasami są rozchwytywane modne rzeczy, które jeszcze tydzień temu mogliśmy kupić na tanim bazarku za 20 zł (nic nie ma do tanich bazarków haah ) a teraz są sprzedawne na stoiskach i sklepach sławnych projektantów. Mało tego te rzeczy zwykle nie są warte tych 20 zł bo są tak ohydne i niefunkcjonalne, a co dopiero kilku tysięcy złotych. Więc nie zawsze zgadzam się z modą, dlatego że mam swoje zdanie i dużo rzeczy mi się nie podoba. Więc bez bicia mogę wam się przyznać, że takie posty typu modowego piszę posługując się informacjami z internetu. Jednak dzisiejszy post taki nie będzie! Znowu przed napisaniem tego postu wpisałam w wyszukiwarkę '' najmodniejsze buty sportowe wiosna 2015 '' i wyników pełno, tylko żaden nie przydatny. Byłam zła, że nie napiszę tego posta, bo nie znalazłam żadnych informacji. Ale pomyślałam, że ten post spróbuje napisać bez pomocy internetu, jeśli nic tam nie mogę znaleźć. Mam nadzieję, że to co tu wam pokażę wam się spodoba, z tego co zauważyłam, właśnie te buty i modele są najmodniejsze!
Zaczynajmy!

Zacznijmy od czegoś oczywistego, te buty każdy już zna są to słynne air max, które na światowym rynku już są długo modne, ale powstają co raz wymyślniejsze i ładniejsze ich modele. Air max podobają mi się, ale chyba nie aż na tyle, żeby je jakoś bardzo chcieć! Modele które mi się najbardziej podobają to te!:




Jak możecie zobaczyć gustuję w dość stonowanych kolorach, pasujących do wszystkiego, ale to nie znaczy, że nie podobają mi się bardziej jaskrawe i kolorowe buty!

Następne to New balance, te buty bardzo zachwycają mnie dostępnymi modelami, których jest bardzo dużo, buty stały się ostaniu bardzo modne, modele które mi się podobają!:









 Następne buty to śliczne Nike LunarGlide, które bardzo mi się podobają! Wyglądają na bardzo wygodne!:




Następne buty to też Nike ale Nike free run, są też bardzo ładne! I z tego co widzę modne! :









Przyszedł czas na Adids z tej firmy najmniej butów mi się podoba i w dodatku ni powiem wam dokładnej nazw model, bo się nie orientuję! :





No, a teraz buty, które skradły moje serce i podobają mi się niezmiernie, Nike rosche run zdecydowałam że muszę je mieć i zamówiłam na internecie jeśli chodzi o model, który ja zamówiłam to Nike rosche run Oreo! Oreo to te z podeszwą w kropki! Ale wszystkie są śliczne, moje buty powinny przyjść za jakieś 3 tyg! :










Szczerze mówiąc to na tyle, wydaję mi się, że wszystko dobrze zostało napisane jeśli chodzi o modele! A co do butów, to wszystkie strasznie mi się podobają, napiszcie mi jak wam się podobał post, bo dla mnie było to naprawdę wielkim wyzwaniem napisanie go samej, mam nadzieję że wszystkie informacje tutaj zawarte są prawda! Jakie wy macie buty z pokazanych tu i czy lubicie sportowe buty? Bo ja uwielbiam, są tak wygodne i ładne oraz do wszystkiego pasują! :)
Kochani do napisania! :)

sobota, 18 kwietnia 2015

TAG - Urodzinowy - HOT 13!

Cześć, kochani!
Muszę Wam powiedzieć, że pisząc ten post czuję ogromną radość! Już jutro są moje 13 urodziny niezmiernie się z tego powodu cieszę! Wy ten post ujrzycie dopiero albo w piątek lub w sobotę. A, ja już go piszę w niedzielę, lubię pisać z wyprzedzenie, kiedy ma na to czas i ochotę! Starsi Ci co czytają ten post mogą myśleć ,, z czego ona się cieszy tylko się starzeje''. Może dla nie których nie ma tu powodów do szczęścia, ale JA cieszę się, że powoli staję się coraz starsza! Coraz bardziej odpowiedzialna i mniej dziecinna hah. Czy ja wiem? Wydaję mi się, że zanim tak się stanie to trochę jeszcze długo mi do tego czasu. W głębi serca zawsze będę roztrzepanym dzieckiem. Może i nie którzy sadzą, że ja jak na swój wiek jestem za bardzo poważna, a inni, że za bardzo dziecinna. Nie którzy nie potrafią zrozumieć że nie jestem IDEALNA, nikt nie jest. No trudno ja uważam że jak na mój wiek nie jest z mną, aż tak źle. Nie piję i nie palę, nie ćpam zachowuje się odpowiedzialnie, ale to tylko pozory przy osobach, które wiem, że nie będą mnie uważali za dziwną zachowuję się naturalnie, bardzo naturalnie, za bardzo. Teraz pewnie myślicie, że nie zawsze jestem sobą i nie zawsze naturalnie się zachowuję. - MIT. Ja się zawszę staram naturalnie zachowywać i być sobą, ale  czasami wiem, że nie mogę pokazać całej siebie tylko cząstkę mnie. A więc 13 kwietnia skończę 13 lat, o godzinie 17.30 odbędzie się impreza urodzinowa u mnie w domu! - Wbijajcie!
Przejdźmy do TAG'u, pytania znalazłam w internecie!

                                                                                 
                                                                                 Pytania

1. Ile lat kończysz - Kończę 13 lat!
2. Najlepsze wspomnienie z urodzin - Jakże że piszę ten post przed urodzinami to moje wspomnienia, będą z ubiegłych lat, a więc pamiętam dużo rzeczy, które są miłymi wspomnieniami, każde moje urodziny są ubrane w jakieś miłe wspomnienia, ale najbardziej pamiętam moje 12 urodziny po których została u mnie przyjaciółka było naprawdę fajnie i też jak rok temu na moich urodzinach zabrakło prądu w całym mieście, takie tam romantico przy świecach! hahha. Albo jak byłam mała i dostałam od rodziców wymarzoną barbie!
3. Z kim najbardziej lubisz spędzać urodziny - Z rodziną i przyjaciółmi.
4. Gdzie wyprawiasz swoje urodziny - Tegoroczne urodziny będą wyprawiane u mnie w domu, ale jeszcze nie wiadomo jak z urodzinami dla koleżanek i kolegów, one w domu na pewno nie będą!
5. Najśmieszniejszy prezent urodzinowy - Tegoroczny prezent od kolegów przebił wszystko, nie mówię tutaj czy to co zrobili było słuszne no, ale śmieszne na pewno, przynieśli mi karty podarunkowe do Empiku w bardzo oryginalnym opakowaniu, a mianowicie w piśmie świętym, którym było wycięte kilka stron na wzór kształtu kart, karty w to miejsce wycięte w piśmie św. były włożone, a całe pismo św. było wysprejowane czerwoną farbą, która strasznie śmierdziała!
6. Jakie według ciebie prezenty powinno się dawać na urodziny - Według mnie prezenty, od serca lub rzeczy, które naprawdę nam się przydadzą, ponieważ po co nam prezent, który położymy do szafy, nie będziemy go używać tylko o nim zapomnimy, najbezpieczniejszymi prezentami są karty podarunkowe lub pieniądze, kiedy nie wiem co danej osobie kupić.
7. Jakich urodzin nie możesz się doczekać? - Oczywiście, że swoich, ale też bardzo lubię urodziny moich przyjaciół!
8. Jak ubierasz się na swoja imprezę urodzinową - Tak naprawdę normalnie, nie zamierzam ubierać żadnych sukienek!
9. Wolisz głośne czy skromniejsze imprezy urodzinowe - JA osobiście lubię głośne imprezy, lubię dobrze się bawić! :D
10.Ulubiony rodzaj tortu urodzinowego - Musi być dobry i oddawać klimat urodzin, lubię wszystkie torty byle nie z wiśniami lub czereśniami i bez alkoholu. Mój będzie robiony domowo, ale będzie przepyszny, bo będzie to ,,Czekoladowa poezja'' - Tort czekoladowo - kawowy z serkiem Mascarpone - Mniam!!!




To na tyle! Mam nadzieję, że moje odpowiedzi was usatysfakcjonują! Napiszcie mi jak wy spędzacie swoje urodziny!!! Do napisania! :)

niedziela, 12 kwietnia 2015

Przepis FIT! - Bananowe placuszki!

Hello!
Pomyślałam sobie, że dawno nie było jakiegoś FIT przepisu. Z tego co pamiętam z smothie bardzo się wam spodobał no to może i ten się spodoba?! Dziś na post wybrałam bardzo łatwy i pyszny oraz pożywny przepis. Można go potraktować jako śniadanie lub przekąska. Ja bardzo często korzystam z tego przepisu na śniadanie! Placuszki, które wam dzisiaj pokażę są też błyskawiczne w przygotowaniu! 
                                                                   Może już zaczynajmy?!

Składniki jakie potrzebujecie do przygotowania tych placuszków to tylko 2 jajka i jeden duży i dojrzały banan! Tylko tyle żadnego cukru! :) Ja osobiście lubię te placuszki z jakimiś dodatkami, ale podstawowa wersja to tylko 2 jajka i jeden banan. Ja do tego swojego ulepszonego przepisu dodałam śmietanę i suszoną żurawinę! :) Zamiast śmietany i suszonej żurawiny możecie dodać co tylko chcecie! Proponuję jogurt grecki, sama bym go użyła, ale akurat nie miałam go w swojej lodówce, a na górę możecie dać co tylko chcecie od owoców po orzechy!







Sposób przygotowania? - Również bardzo banalny!

                    Kroimy banany na małe krążki.


 Rozgniatamy banana widelcem na papkę lub  mozemy go zblendować.



     Następnie rozbijamy jajka i je rozmącamy widelcem i dodajemy zblędowane na papkę banany.
                                                                 Łączymy to razem.


      Rozgrzewamy patelnie na maśle i wylewamy małe placuszki.





 Można je zrobić w wersji dużej jak naleśniki, ja wole małe placuszki. 
 Czekamy aż z jednej strony się zarumieni i nabierze kolor złocisty i przewracamy na drugą stronę i czekamy na tą samą reakcję.


 Gotowe placuszki ściągamy z patelni!


  I placuszki gotowe! Teraz wystarczy położyć na nie śmietanę lub jogurt grecki i owoce lub orzechy na górę!



                                                                                      I już! Smacznego! :)

Mam nadzieję, że wypróbujecie ten przepis! Jak wam się podobają takie posty?! :) 
Do napisania!!!
PS: Mój blog w tej chwili nie wygląda idealnie, bo zmieniam wygląd, a nie chcę zawieszać bloga, więc nie przejmujcie się niedociągnięciami! :)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

DIY - Moje kartki z zniszcz ten dziennik!

Heej, wszystkim!
Przychodzé do was z postem tematycznym. Właściwie z tematyką DIY. Wiem, że takie posty na różnych bloga, czytelniką przypadają do gustu i lubią takie posty. Ja jako ,,Blogerka" ? - Czy mogę się tak nazwać? Z tym pojęciem kojarzą mi się došć sławne osoby, takie jak: Jesica Mercedes czy Siostry Bukowskie, tak są to blogerki, które zasługują na takie określenie, ale o tym kiedy indziej! A więc, o czym ja pisałam? Ja jako ,, Blogerka", ale także czytelniczka innych blogów niż swojego. Haha. Mogé wywnioskować, że nie tylko czytelniką, ale także osobą siedzącą po drugiej stronie ekranu ( tak wiem dziwnie to ,,zabrzmiało" ) takie posty się podobają, bo osoby to tworzące  też z tego coś czerpią!. Nie ukrywam, że przy nie których DIY, nie jest tak łatwo, są to posty, które cieszą oko, ale są problematyczne w wykonaniu i zabierają dużo czasu. Naszczęście nie wszystkie. Ten mój praktycznie mnie nie kosztował wysiłku. No oprócz cyknięcia kilku fotek, ale to nie było trudne, a tak naprawdę to cała przyjemność po mojej stronie. Robiąc zadania z dziennika, byłam zaskoczona, że takie coś naprawdę daje radość. Możliwość i świadomość tego, że to coś specjalnie zostało stworzone i służy do niszczenia, jest nie opisywalna. Tak naprawdę na początku do tej książki podchodziłam bardzo steptycznie. W ogóle, nie zachwycało to mnie, oczywiście w przeciwięstwie do moich rówieśników, byli tym wręcz zafyscjonowani. Dla mnie to była jakaś bzdura za którą musimy w dodatku zapłacić. No ale co teraz jest za darmo? Ze mną zwykle tak jest, że jak na coś zwykle przychodzi wielki szał, tak jak w moim przypadku na Zniszcz ten dzienik, to na mnie kompletnie to nie działa, jakby ten szał mnie nie dotyka. Też tak macie? Ale gdy z czasem ,,moda'' na tą rzecz mija, to mi zaczyna odbijać na punkcie tej rzeczy, która była ,,modna" 4- 5 miesięcy temu. I jak zwykle wszyscy się ze mnie śmieją, ale w tym dobrym sensie ,,śmieją". I tak właśnie sobie było nie dawno. Zaczełam oglądać filmiki z Zniszcz ten dzienik. Bardzo mnie zaciekawiły. Lubię filmiki, w których ludzie niszczą te dzieniki, ale też te w których je przyozdabiają. Też zaczełam zauważać rozmowy moich kolegów i koleżanek na temat tej książki. I oszalałam na jej punkcie. Powiedziałam rodzicą, że muszę ją mieć i koniec! Rodzice nie byli z tego faktu zadowoleni, uważali, że to kompletna strata pieniędzy, ale w końcu ulegli mi i mam to co chciałam! Pokażę wam co udało mi się zrobić w ciągu 5 dni. Mam nadzieję że post się podobał, oczywiście jak będziecie chcieli to posty z Zniszcz ten dzienik, mogą pojawiać się regularnie co jakieś 2-4 tygodnie, aż do skączenia książki!
Napiszcie mi co o tym sądzicie! Do napisani! :)

czwartek, 2 kwietnia 2015

To koniec!!! I to nie jest Prima Aprilis!

Cześć, wszystkim.
Mam dla was złą wiadomość, to nie jest Prima Aprilis już jest 2 kwietnia, więc to już nie to święto, a ja mówię (piszę) całkiem na poważnie. Zauważyłam, że tak naprawdę to wszystko nie ma sensu, nie jest was, aż tak dużo, i nie czyta mojego bloga, poza stałymi czytelnikami (2-3osoby). Serio długo nad tym rozmyślałam i to nie dla mnie. Nie mam tyle czasu żeby to tworzyć, nie mam specjalnych drogich sprzętów do tego. Tak wiem teraz nadal myślicie, że robie was w konia, i to wszystko nie jest prawdą, ale ty drogi czytelniku, teraz, w tej chwili mylisz się to jest prawda. Przepraszam! Ale to koniec! Serio?! Wierzycie w to?! hahaha? Serio? Myślicie że was zostawię, po tym wszystkim, moje życie zmieniło się o 180 stopni. I teraz miałabym was zostawić? W życiu!!! Za bardzo się z wami zżyłam! Może nie jest was dużo i bez mojej inicsjatywy to nie ma sebo nsu, bo nagle głuche echo, systematyki marne, ale mam nadzieje że ktoś jest w tym ogromnym świecie internetu jest i mnie czyta, mało tego jestem tego pewna, bo są osoby, które doceniają to co robię! No i co z tego, że jest to może 1-2 osoby, ale ktoś przecież jest i właśnie dla takich osób warto! Przepraszam wam że was wkręcam już nie w Prima Aprilis, ale wczoraj pisałam testy i nie miałam ochoty na takie zabawy, bo wcale nie było mi do śmiechu, ale za to moja mama tego dnia świetnie się bawiła, wkręciła nie jedną osobe i to w ten sam żart! Żart brzmiał bardzo głupio, ale wszyscy się na to nabrali, jak słyszałam rozmowę mojej mamy przez telefon z tym głupim wkrętem to turlałam się z śmiechu. Żart dotyczył małego prosiaczka, którego moja mama miałaby z kimś przygarnąć, wkręcała swoje koleżanki, że może przygarnęły by razem prosiaczka o imieniu Max! hhahaahhah! A to może na działce, a to w ogrodzie! Sami widzicie kiedy to czytacie, i myślicie ja bym się w takie coś nie dał wkręcić, no ale jakoś mojej mamie się udało. Więc ja tez trochę się z tego pośmiałam! A jak wy spędziliście Prima Aprilis? Nigdy nie poddaje się bez walki, teraz też!

 Przejdźmy może już do czego sensownego. Dziś chciałabym porozmawiać o Celebrytach, a głównie tego jednej konkretnej osobie. Chyba każdy już o tym słyszał. Jest to Zayn Malik. Piosenkarz z zespołu One direction.









 Zayn odszedł i już najprawdopodobniej nie wróci do tego zespołu. Wszyscy rozpaczają głównie fanki, nie które nawet z tego powodu popełniły samobójstwo, uważam, że to trzeba mieć problemy samemu ze sobą. Wiadomo tez mam swojego idola, kocham go, ale nawet jakby przestał robić to co robi to przez co go tak naprawdę pokochałam, to bym nie miała tego mu za złe i nadal z nim go wspierała i kochała cokolwiek by robił. Strasznie współczuję dziewczyną, które kochały Zayna, bo tak naprawdę każdy inaczej to odczuwa i odbiera jeden człowiek jest słabszy, a drugi silniejszy i tych słabszych niestety już z nami nie ma!:( Zobaczcie jak osoba, której nawet nie znamy osobiście i nie widzieliśmy na żywo potrafi nam poprzewracać życie i nie tylko nam bo całe rodziny tej danej osoby, która zrobiła sobie krzywdę cierpią, a więc całe społeczeństwo cierpi!
Przeraża mnie to co dzieję się na świecie, na jakimś portalu przeczytałam, że w ciągu trzech godzin od zamieszczenia tej informacji w internecie sto ileś dziewczyn popełniło samobójstwo, a inne jeszcze dziewczyny podcięły sobie żyły!



 Na tym chłopaku cięży ogromny kamień! Przez to że odszedł z zespołu, ludzie się okaleczają i zabijają! Mam nadzieję że to wszystko nie długo wróci do normy bo to co dzieję się teraz jest nie normalne. Kiedy powiedziałam mojej mamie że z powodu odejścia członka z zespołu, nastolatki tracą rozum i popełniają samobójstwo i się okaleczają moja mama spytała się czy to jakiś żart! Nie mogła w to uwierzyć, nikt nie mógł i nie może się z tym pogodzić co dzieję się z dzisiejszym społeczeństwem.


 Na początku myślałam, że to może jakiś żart na Prima Aprilis tak jak moja mama, ale okazało się że niestety nie! Nie jestem ich fanką, ale od czasu do czasu lubię ich posłuchać! :)
To był jeden z kontrowersyjnych postów na moim blogu, ale mam nadzieję, że nie odbierzecie tego wszystkiego co napisałam źle! Ja tu tylko wyraziłam moje zdanie, ale mimo tego wszystkiego, wszystkim zamieszanym w to ogromnie współczuję! Napiszcie, jak wy to przeżywacie i czy udało mi was chociaż trochę wkręcić! :)