piątek, 10 lipca 2015

Ombre hair! - W domu!

Hejka kochani!

 


 Od dawna marzyłam o pięknym ombre hair. Wiedziałam, że to będzie nie możliwe, bo u nas w szkole nie można farbować włosów. Nareszcie nadszedł ten czas kiedy mogę zrobić to co tak dawno pragnęłam. Są już wakacje! Dotychczas mówiłam, że nie będę tęsknić, że i tak z połową klasy idę do tego samego gimnazjum. Ale co z tego? Będę cholernie za wszystkimi tęsknić! Ale na szczęście jest parę plusów kończenia podstawówki. Jeden z nich to właśnie ten, że mogę właśnie zrobić ombre!:)
Pognałam do Rosmanna po rozjaśniacz miałam dylemat, który wybrać, ale poczytałam kilka opini i wypowiedzi na ten temat i wybrałam Rozjaśniacz z Londy. Jeszcze nie tak dawno byłam pewna, że zrobię sobie ombre słyną farbą do tego z Loreal'a. Ale po przeczytaniu kilku negatywnych uwag, może nie tyle co negatywnych, a po prostu takich, że ten rozjaśniacz rozjaśnia włosy o 1 - 2 tony. Ja swoją koloryzację robiłam na podstawie pewnego bloga, w którym Pani pokazała jak to robi, ja postąpiłam tak samo. BLOG Z KTÓREGO KORZYSTAŁAM - KLIK Wymieszałam z sobą wszystkie saszetki, dodałam do tego utleniacz i nałożyłam na suche włosy. Moim zamiarem było trzymanie tego rozjaśniacza jakieś 30 min., bo z tego co zauważyłam Pani z tego bloga trzymała 25 min i miała końcówki takie wpadające w rudy, które mi się bardzo podobały, ale ja chciałam bardziej ombre blond. Oczywiście pofarbowane włosy zawinęłam w folie. Bardzo się zdziwiłam, kiedy po 15 minutach moje końcówki włosów wydawały się całkowicie blond. A w dodatku włosy były gorące, szybko zdjęłam folie i poszłam zmyć rozjaśniacz. Nałożyłam na nie odżywkę, które zawierało opakowanie rozjaśniacza. Po zmyciu kolor wydawał mi się płomienne rudy, przestraszyłam się. Na szczęście po wysuszeniu był to blond, który bardzo mi się podobał! Więc z tym czasem bardzo trzeba uważać, nie sugerować się kimś tylko sprawdzać co 5 minut i analizować czy uzyskany kolor nam się podoba. Teraz wam pokaże efekty, oczywiście kompletnie zapomniawszy o zdjęciach i nie udało mi się tego tak zrobić jak bym chciała, ale jakoś tam wszystko wyszło!
* NAJLEPIEJ UBRAĆ RZECZY, KTÓRYCH NIE BĘDZIE NAM ŻAL JAK SIĘ UBRUDZĄ OD ROZJAŚNIACZA, BO ON NIE SCHODZI!!!












Efekt po 15 minutach w folii





Jak wam podoba się moje ombre? Bo mnie zadowala efekt, który uzyskałam!:)








środa, 8 lipca 2015

#1 Ulubieńcy miesiąca! - Czerwiec.


Hei, Hei




W końcu czas na ULUBIEŃCÓW MIESIĄCA po raz pierwszy na moim blogu! Nigdy nie mogłam zabrać się do do tego postu, a jak już mnie coś natchnęło to już było za późno, aby co kol wiek zrobić, ale tym razem się nie spóźniłam. (Niestety znowu się spóźniłam , bo dodaję to później!) I mam nadzieję, że od tej poru ulubieńcy będą pojawiali się co miesiąc! Czerwiec był dla mnie dość ciężkim miesiącem, ale także przyjemnym! Ulubieńców trochę jest, więc zaczniemy!


Zaczniemy od muzyki, abyście w czasie czytania mojego posta mogli by jej posłuchać! Będą to trzy hity, które towarzyszyły mi przez ten cały miesiąc, jeden ogromnie tak mi się podobał w czerwcu, że gości u mnie na dzwonku na telefonie, a następne dwa są tak bardzo wakacyjne, że zawsze kiedy ich słucham mogę się tak na maksa wyluzować i zrelaksować!

 

Sarsa - Naucz mnie.





David Guetta ft. Nicki Minaj - Hey Mama




Fifth Harmony - Worth it






Cóż dalej? - Może ulubione kosmetyki w tym miesiącu?:) A więc jest ich kilka! Pierwszym z nich jest krem do rąk o zapachu cytrynowym z firmy Anida. Krem ten kupiłam w aptece. Jest bardzo dobry, dobrze nawilża i zmiękcz ręce oraz szybko się wchłania, ale i także ma taki orzeźwiający i intensywny zapach, a więc same plusy!






Następnie, chyba już wszystkim znany lakier z eveline, bardzo go lubię nie mam do niego zastrzeżeń może jedno na moich paznokciach utrzymuję się tylko dwa dni, ale to tak każdy praktycznie lakier na moich paznokciach. Bardziej chodzi mi o kolor w tym miesiącu, jeśli miałam pomalowane paznokcie to na biało, zakochałam się w tym kolorze na paznokciach!






Już ostatnim kosmetykiem będzie coś co mnie urzekło czyli odżywka do włosów z Schwarxkopf. Odżywkę mamy używać na mokre włosy i nie spłukiwać, a ja ją używam codziennie, na sochę włosy. Odżywia je i nadaję im piękny zapach, który kojarzy mi się z wakacjami, czyli zapach kokosa.








Następną kategoria to jedzenie, mam dla was coś innego, nie jada nikt tego na co dzień, ale są to takie słodycze fasolki, które kupiłam w rosmanie, są to fasolki tylko dobrych smaków! I naprawdę są pyszne! Mogłabym je jeść codziennie!






A teraz coś bardziej co każdy zna i to jadł! Czyli truskawki! Uwielbiam ten owoc, a co dopiero, kiedy mogę go mieć w każdej ilości bo jest na to sezon, truskawki są jednym z moich ulubionych owoców!






Przyszedł czas na jakiś film lub serial! W tych ulubieńcach mam dla was serial, który większość może z was znać czyli Warsaw Shore. Zaczęłam oglądać ten serial z nudów, ale bardzo go polubiłam, coś luźnego do pośmiania się! Kto z was ogląd ten serial?










Ulubionym wydarzeniem w czerwcu był dla mnie Noc w mojej Szkole, która była ostatnią imprezą klasową, była bardzo udana!


Jeszcze jedno wydarzenie z tego miesiąca na długo zapadnie mi w pamięci czyli noc pod namiotami i koncert Eweliny Lisowskiej w tym samym dniu z okazji dni mojego miasta, świetnie spędziłam ten dzień i wieczór i co najważniejsze z naprawdę fajnymi osobami!








Przygotowałam dla was jeszcze jedną kategorie Ulubione zdjęcie miesiąca! W tym miesiącu dużo się smuciłam, że żegnam się z moją klasą, wyjątkowo przykro mi było że zegnam się z moją przyjaciółką, która jest dla mnie bardzo ważna, na szczęście moje marzenia się spełniają i się jednak nie rozstajemy! Więc w tym miesiącu ulubione zdjęcia są właśnie z nią, bo chciałam jak najlepiej spędzić ten ostatni czas z nią, a jednak nie będzie ostatni! 








Jak wam się podobają moi ulubieńcy? Czy przypadło wam coś do gustu z moich ulubieńców, jeśli tak to co? Do zobaczenia kochani w następnym poście, który będzie o mojej zmianie fryzury! :)


sobota, 27 czerwca 2015

#2 DIY - Moje kartki z zniszcz ten dziennik!

Cześć kochani!

Pamiętacie może o tym że na moim blogu pojawiła się seria z " Zniszcz ten dziennik " ? #1 Post z serii '' Zniszcz ten dziennik. '' W prawdzie to było tak dawno, że ja w prawie tego nie pamiętam! Wreszcie wzięłam się za robienie zadań i coś tam dla was przygotowałam, mówiłam oczywiście, że posty z tej serii nie będą regularne, ale pojawiać się będą. Z tego co pamiętam pierwszy post pojawił się z tym dziennikiem na początku kwietnia, więc długo go tu nie było! Jak pamiętacie, albo i nie pamiętacie dziennik chce tworzyć włącznie w swój sposób. Przy robieniu zadań zawsze dobrze się bawię, daje mi to radość. Za robienie zadań biorę się zwykle wtedy kiedy naprawdę mi się nudzi i nie mam co robić. Ostatnio zauważyłam, że w moim dzienniku panuję za dużo dokładności, wszystkie zadania robię bardzo starannie. Przez to że tak się staram, tak dobrze się przy tym nie bawię więc jedno zadanie, które robiłam bez żadnej dokładności bardzo podoba mi się bo jest takie zwyczajne opisuję po prostu mój dzień ale przy tym zadaniu beztrosko się bawiłam! A więc przejdźmy już do zdjęć z zadaniami i to by było na tyle do kolejnej notki!:) Jak wam się podoba moja interpretacja zadań? :D





















wtorek, 23 czerwca 2015

Outfit of the day! - Zakonczenie roku szkolnego.

Hello

Wakacje już niebawem, słoneczne dni, które będą beztroskie. Będziemy mogli wylegiwać się do której tylko będziemy chcieli, jeśli chcemy możemy spędzić cały dzień w domu, na dworze, na basenie, na plaży, z przyjaciółmi i wszędzie tam gdzie chcemy. Kiedy o tym myślę nie mogę uwierzyć, że te dni nadejdą już za kilka dób. Z jednej ztrony bardzo mnie to cieszy, że wreszcie odpocznę od wszystkiego nie tylko od szkoły, ale i od nauczycieli, którzy zamęczali nas milionami kartkowek i sprawdzianami, od osób, za którymi nie przepadam, a codziennie musiałam widywać. Niestety też będę musiala się pożegnać z tymi osobami, które tak lubię, na samą myśl, że będę musiał się z nimi rozstać łezka kręci mi się w oku. Tak bardzo chciała bym utrzymać z nimi kontakt, ale wiem że to nie będzie to takie łatwe. Najgorsze jest to, że z osobami, z którymi tak bardzo nie chce się rozstawać będę musiała! Idziemy do różnych gimnazjów, nadal nie mogę sobie tego uświadomić! Wakacje będą ogromnym okresem czasu który wystawi na próbę moją przyjaźń i zobaczymy jak wszystko dalej sie potoczy. Wierzę w to, że moje kontakty z moimi przyjaciółmi, mimo wyboru innej szkoly się utrzymają! A jak to u was było czy wasze przyjaźnie przetrwały mimo wyboru innej szkoły?! A teraz trochę przyjemniejszy temat! Koniec roku szkolnego, trzeba zakończyć z klasą, więc przygotowałam dla was stylizacje na koniec roku szkolneo. Mój strój jest bardzo klasyczny, dlatego, że nie chciałam stroić się w żadne spódniczki czy tam sukienki. Po prostu sa to klasyczne czarne spodnie z wstawkami z zamków i biała koszula, stylizacje dopełnia kurteczka a do tego moje rosche. Mam nadzieję, że stylizacja wam się spodoba i, że może wam pomogłam w wybraniu rzeczy na tą specjalną uroczystość!:) Do następnej notki!

















Koszul - Cropp

Spodnie - Cropp

Kurtka - Cropp

Bransoletka - No name

Buty - Nike Rosche Ran

 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

# 3 Moje grzeszki! - '' Tapeciara!. ''

Hejka!:)

Czy wy też tak czasami macie, że wiecie, że musicie rano wstać iść do szkoły i pod żadnym warunkiem nie możecie zostać w domu tylko z tego względu, że was wysypało?! Czasami miewam takie dni kiedy moja cera mówi, '' teraz masz za to, że nie dbasz o mnie kiedy tego potrzebuję, ja o ciebie te z nie będę dbać, wstydzę się teraz za swoją pryszczatą twarz! '' Co mam zrobić w domu nie mogę zostać. Krem BB tego nie zamaskuję, a ja muszę sobie jakoś poradzić! Sięgam po coś mocniejszego - podkład. biorę ten najmocniej kryjący. - Czyli Revlon Colorstay. Pokrywam nim całą twarz, nakładam jeszcze korektor, a następnie puder i gotowe mogę iść! Niestety nie jest tak kolorowo jak może się wydawać. Czuję się źle, bo wiem, że robię źle taki podkład tylko mi szkodzi! - Ale co mam zrobić?! To nie tak, że bez '' tapety '' czuję się źle bo zwykle nie mam problemu, aż tak wielkiego z moją cerą i wystarczy krem BB, korektor i puder. I wtedy czuję się bardzo dobrze, ale nie oszukujmy się krem BB nie zakryję nie wiadomo jakich pryszczy. A lubię czuć się dobrze sama z sobą! Przez ostatnie jakieś 2 tyg. moja cera nie miała od ciężkich produktów odpoczynku, bo moja twarz pokrywała się niedoskonałościami. Mam nadzieję, że już nie długo stan mojej cery się poprawi i nie będę musiała jej zapychać tak ciężkimi kosmetykami! A wy jak to u was jest co robicie gdy na waszej twarzy pojawią się nie proszeni goście?!:) Chciałabym was w tym poście jeszcze przeprosić, że tak długo mnie nie było, ale miesiąc czerwie był dla mnie bardzo intensywny pod względem nauki, masa poprawek! Ale teraz już jestem wolna, a za niedługo wakacje więc poświecę się blogu jak będę tylko mogła! Do następnego!!.


wtorek, 26 maja 2015

Workout!

Cześć!

Często słyszę pytanie kiedy ćwiczyć i ile razy w tygodniu?! Niby oczywiste pytanie. Ćwicz kiedy chcesz i ile chces
z, ale to nie do końca prawda. Można przecież ćwiczyć rano, popołudniu, wieczorem albo w nocy. Uprawiać sport można raz w tygodniu, trzy, pięć albo siedem.


Którą opcje wybrać? - Dostosujcie ją do siebie, ale bądź rozsąndny i wybierz opcje, którą wiesz że dasz radę zrobić. Jeśli chodzi o ćwiczenie rano jest ono dobre, bo jeśli zrobimy to rano, to później nie będziem się przejmowąć tym i będziemy mieli to z głowy. Ćwiczenie rano przed śniadaniem jest chyba najlepszą opcją! Jeśli chcesz i masz ochotę oraz czas możesz ćwiczyć popołudniu. Tak samo chcesz to ćwicz wieczorem lub w nocy to zależy od ciebie, kiedy jest Ci poprostu najwygodniej. Ja proponuję ćwiczenie rano na czo jest ono najleprze, nawet jest kilka artykułów na ten temat w internecie.




Co do częstliwości trzeba ćwiczyć regularnie i często aby zobaczyć efekty! Najlepszą opcją jest ćwiczenie 5 razy w tygodniu aby dać czas naszemu organizmowi na regeneracje!



A ile te ćwiczenia powinny trwać?! - To też zależy od was i od tego ile macie czasu i sił oraz ile jest w was woli walki. Aby co kolwiek z naszym organizmem zaczeło się dziać musimy ćwiczyć przynajmniej 20 minut. Dopiero po tym czasie tkanka tłuszczowa zaczyna się spalać, bo przez te pierwsze minuty jest wykorzystywany zapas energii, o tym też proponuję poczytać w internecie. Mięśnie od razu są wprawione w ruch, ale po co raz dłuższym upływie czasu coraz bardziej intęsywniej wyrzeźbiają się. Ja preferuję ćwiczyć od 45 min do max 2 godzin. Ja zwykle ćwiczę 1 godzinę + 20 minut na poszczególe partie ciała. Więc razem 1 godz. I
i 20 min.



poniedziałek, 25 maja 2015

#1 Haul kosmetyczno ubraniowy!

Cześć dziewczyny!

Przychodzę dzisiaj do was z dużym haul'em. Jest to pierwszy post takiego typu na moim blogu. Wcześniej nie miałam okazji nic wam pokazać więc takiego typu postów nie było. Rzeczy, które zakupiłam nie były jednodniowym wybrykiem i zakupem tylko wszystko działo się po kolei, a nawet nie które rzeczy czekają już 3 tygodnie. No i jeszcze jedno zwykle na codzień nie używam podkładu, więc nie które tutaj rzeczy są dzielone przez mnie i mamę. No to zaczynajmy, bo jest tu trochę tego, jeszcze tylko wspomnę, że głównie będą pokazane tu kosmetyki i ciuchy, kosmetyki oczywiście z rosmanowskiej promocji.

  Kurtka

Na pierwszy ogień pójdzie kurtka. Zwykła czarna pikowana, właśnie taką chciałam na wiosnę! Jest wygodna i dobrze wykonnana, jestem z niej zadowolona, jedynym jej minusem są małe kieszenie. Zakupiłam ją na allegro.

      Perfum Playboys

Perfumy Playboys wprawdzie dostałam na urodziny, ale pojawiły się tu, bardzo odpowiada mi ich zapach jest taki słodki i dziwczęcy.


                                                                 Podkład

Podkład Revlon Colorstay, był zakupiony głównie z tego powodu, że mama oczekiwała mocnego krycia, a więc poleciłam mamie właśnie o to ten produkt. Jeszcze nie testowałam tego produktu, ale mama mówi że jest zachwycona! Zdjęcie z internetu tylko dlatego, że to moje mi się gdzieś zgubiło.







                                                              Puder

Potrzebowałam pudry, skusiłam się na ten z Rimmela Stay Matte po wielu pozytywnych opiniach, i trafiłam, puder bardzo dobrze się sprawdza, matuję i daje naturalny efekt.

                                                              Korektor

Dawno czaiłam się na dobry korektor, więc skorzystałam z promocji i właśnie taki zakupiłam z Maybeline Affinitone, moim jedynym oczekiwaniem było dobre krycie i takie jest.

                                                              Tusz do rzęs

Mój cudowny ukochany tusz z eveline był już na wykończeniu więc zdecydowałam się na ten z Maybeline Lasch Sensational, ponieważ internet o nim chuczy wszyscy się nim zachwycają mi też się podoba, ale mam takie trochę mieszanę do niego uczucia, ale narazie jestem w trakcie testowania.

                                                              Błyszczyk

Błyszczyk, który tu widzice, nie był zakupiony na promacji tylko dostałam go na urodziny pochodzi on z essense jego nazwy nie pamiętam, bo napis na nim zmazał się, jest bardzo fajny nałozony na usta mieni sie, ale nie utrzymuję się za długo.


                                                                    Eylier

Już od dłuższego czasu nie miałam eylinera w swojej kosmetyczce, ale zdecydowałam się wreszczie na ten z eveline podczas promocji. Jest doskonale precyzyjny i łatwy w obsłudze jego jedynym minusem jest to że nie jest wododporny tak jak zapewnia producent.

                                                        Lakier do paznokci

Otóż ten lakier zakupiłam w Hebe na promocji, skusiła mnie mała cena produktu oraz duży pędzelek lakieru. Potrzebowałam akurat czarnego lakieru, więc taki zakupiłam, jest bardzo przyzwoity jak na swoją cenę, chociaż jego trwałość to zaledwie 2 dni.

                                                                   Błyszczyk

 Kolejny błyszczyk pochodzi z Wibo, nazywa się LIP sensation, kupiłam ten błyszczyk tylko dlatego że bardzo podobał mi się jego nude kolor i był w bardzo przyzwoitej cenie. Co do produktu daje delikatny kolor i i lustrzany efekt. Zawiera też kwas hialurynowy, który wypełnia usta, ale bardzo delikatnie.

                                                                     Buty

Jak widzicie doszły już do mnie moje Rosche, są bardzo wygodne i bardzo mi się podobają. Myślę, że swoim dizajnem zwracają uwagę choć są klasyczne takie jak lubię. Zakupiłam je też na allegro.
Niedługo powinna pojawić się na blogu stylizacje z tymi butami.


                                                                Żel do kąpieli

Żel do kąpieli dostałam. Jest cudowny, ma prześliczny zapach, pachnie jak syrop malinowy ( taki do rozcięczania z wodą ). Jak by ktoś mógłby mi powiedzieć gdzie taki można zakupić, bo naprawdę żel jest wart uwagi.



                                                           Kredka do brwi 

Ostatnią już perełką będzie kredka do brwi z Manhatanu. Jest naprawdę godna polecenia, ale tylko dla tych co lubią twarde kredki, bo ta taka jest. Mój kolor to blond brow, mimo to że jestem szatynką to moje brwi są jasne. Dwoma jej minusam jest jej otoczka, która uniemożliwia ostrzenie, przy ostrzeniu kredka się łamię przez twarda otoczkę i kolor jest ciepły i wpada w rudy!


Więc to na tyle dziewczyny! napiszcie jaka rzecz wam najbardziej przypadła do gustu i jak tam u was z zakupami na promocjach?! :) Jeśli chciałybyście, mogę zrobić osobno test jakiegoś produktu! :)
A więc może jakiś test z tych produktów?

PS: Zapraszam do obserwowania bloga, na 100 obserwantów pojawi się konkurs na blogu z bardzo ciekawymi nagrodami!!!